Turnus u Swietłany Masgutowej

Zaliczyliśmy kolejny turnus u Masgutowej.Sześć godzin dziennie na stole rehabilitacyjnym Maks zniósł dzielnie,ja nauczyłam się kilku nowych technik.Teraz musimy znaleźć dwie wolne godziny w ciągu dnia na ćwiczenia.

Musimy zastanowić się nad sposobem wyciszenia Maksia,bo choć robi duże postępy w rozwoju relacji,jego nadpobudliwość uniemożliwia mu rozwój w wielu sferach.Nie pomaga mu terapia taktylna,chociaż powinna,kuracja aminokwasami z czeskiej kliniki uspokoiła go na chwilę,duże dawki enzymów chyba też nie działają.

Diety poprawić już chyba nie można,to dieta GAPS Nataszy Campbell dodatkowo uproszczona wg zasad medycyny chińskiej.

Niedługo czeka nas zmiana aminokwasów,wprowadzimy trening słuchowy.Muzyka zawsze Maksia uspokajała,w ciągu sekundy potrafi się ogarnąć,wygania mnie,siada przed komputerem i przez chwilę jest spokój.

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Twitter
  • RSS

Comments are closed.

ads