Terapia ABA

Po wielu miesiącach poszukiwań,wątpliwości i pytań spośród kilkudziesięciu metod terapii dzieci autystycznych zdecydowałam się na terapię ABA(Applied Behaviour Analysis)-stosowanej analizy zachowania.

Wnioski jakie mi się nasunęły uświadomiły mi,że nie ma magicznej pałeczki.Uniwersalny lek na autyzm nie istnieje,lecz są metody kreujące nowe rozwiązania i w niektórych przypadkach,warunkujące powrót do zdrowia.

Wiele razy zadawałam sobie pytanie czy tarapia behawioralna nie zniszczy duszy mojego dziecka.Odwlekałam decyzję o wprowadzeniu treningu z tygodnia na tydzień próbując dotrzeć do dziecka innymi sposobami.Często się to udawało,jednak im Maksio był starszy,spotykałam się z coraz większym murem. Doszłam do pewnej granicy której przekroczenie graniczyło z cudem.

Zachęcona wynikami badań Lovasa które wykazują że 47% dzieci poddanych intensywnemu treningowi behawioralnemu-(40 godzin tygodniowo) po dwóch latach potrafi zafunkcjonować w społeczeństwie,postanowiłam spróbować.
Od czerwca 2009 Maksio jest pod opieką psychologa Magdaleny Strzyż z-cy dyrektora CWI “Krok po kroku” w Warszawie.
Oprócz pani Magdy pracuje z Maksiem terapeutka Kasia oraz ja.
Zaczynaliśmy od dwóch godzin dziennie,powoli dochodzimy do czterech.

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Twitter
  • RSS