Moje sukcesy

Maksymilian może się pochwalić wieloma sukcesami na które dzielnie pracuje każdego dnia.
06 09 2009
Ogromnym sukcesem Maksia jest samodzielne chodzenie.Po wielu miesiącach intensywnej i stresującej rehabilitacji Maksio postawił pierwsze kroki.Chociaż do dzisiaj wzorzec chodu nie jest idealny,występują zaburzenia równowagi i nie ma naprzemienności to sam fakt że chodzi można traktować jak cud.
Maksio potrafi powiedzieć “daj”jeżeli czegoś chce.Potrafi powiedzieć jak ma na imię(na razie Puk,ale wiadomo o co chodzi),ile ma lat (da),powtarza słowa.Na pytanie “czy chcesz…”zawsze odpowiada -tak,nawet jeżeli tego nie chce,ale pracujemy nad tym.Potrafi powiedzieć chodź,otwórz adekwatnie do sytuacji.Rozumie proste polecenia.Na pytanie gdzie jest..prawie zawsze wskazuje prawidłowo.
Dzisiaj zaczął łączyć dwa słowa,chyba dlatego że miał silną motywację.Na widok drinka Frebini krzyczy-dajkok,co znaczy daj sok.Bardzo dobrze radzi sobie z dopasowywaniem obrazków podobnych,czym mnie bardzo zaskoczył ponieważ autystyczne dzieci mają problemy z generalizacją.Rysuje człowieka,najważniejsze są palce u nóg.Trudno się zorientować co jest narysowane ale paluchy są idealne.Zna kilka piosenek z naśladowaniem,uwielbia litery,liczy do dziesięciu.Potrafi wykazać się ogromną pomysłowością jeżeli zależy mu na zdobyciu upragnionej rzeczy.Usiłuje zakładać buty,skarpetki i spodnie,jednak na razie są to mało udane próby.

02 01 2010

Maksio reaguje na imię.Prawie za każdym razem :-) Dużo więcej rozumie,wykonuje polecenia.Zna cyferki do 100.Spontanicznie nazywa prezentowane bity.Coraz częściej potrafi używać słowa “nie”.Na pytanie :ile jest palców odpowiada prawidłowo.Potrafi powiedzieć gdzie mieszka,ile ma lat.Na pierwszej terapii logopedycznej nauczył się używać slów w dopełniaczu.Jak jest głodny-krzyczy “am am”.Dzisiaj nauczył się dobierać przedmioty w kategorie.Zdarzają mu się nawet zabawy symboliczne.Jest kochany.11111111111

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Twitter
  • RSS